Klękajcie narody – Epopeja zakończona. Gold Phoenix to król IPS-ów! Chyba będę pierwszy, napiszę trochę przydługawą opinię w moim stylu ale spróbuję powiedzieć w niej wszystko co ważne bo ten monitor na to zasługuje. Monitor jest wspaniały, cudowny, kozacki... świetny pod każdym względem... a teraz przygotujcie się na dużo czytania, bo ja zwięźle pisać nie umiem.
Moja historia to 5-miesięczny koszmar, dramat i horror, który przeszedłem, szukając następcy dla mojej starej iiyamy, 24 calowej, 1080p, 165Hz konkretnie tego modelu G-Master GB2470HSU-B1 Red Eagle, kupionego też na morele na początku 2021 roku, pod RTX 5080 i 5800X3D.
Przerobiłem po drodze inne marki (jak AOC), ale to, co stało się z modelem G2771QS-B1 Red Eagle, to była przesada. Przerobiłem TRZY EGZEMPLARZE tego modelu (dwa z Morele, jeden z X-kom) i KAŻDY z nich miał przeklęte paski przy 200Hz. Dosłownie na dniach oddaję ostatni z tych trzech monitorów chorych na, jak Ja to mówię, "paskozę" na zwrot 14-dniowy do Morele. Byłem już załamany, ale zaryzykowałem i wziąłem ten model: Gold Phoenix GB2791QSU-B1. Może bym i został przy tym ostatnim i żył z tymi "paskami", bo w sumie to one były dość subtelne, w grach w ruchu, praktycznie nie widoczne, ale jednak, mnie to denerwowało bo wiedziałem że to wada całej partii/serii gdyby cena jego pozostało na poziomie 1159 zł, ale miałem to szczęście że spadła o 200 zł parę dni temu do 969 zł. Takiej okazji darować nie mogłem, tym bardziej że miałem jeszcze możliwość zwrotu do morele tego ostatniego "paskowca" więc długo się nie zastanawiałem.
I powiem wam krótko: To jest zupełnie inna liga. Dlaczego?
Po pierwsze: KONIEC Z PASKAMI (SCANLINES). To, co w serii Red Eagle było nie do przeskoczenia, tutaj po prostu nie istnieje. Gold Phoenix przy potężnych 320Hz jest CZYSTY JAK ŁZA. Zero poziomych kresek, zero siatki w ruchu. Elektronika i kontroler w tym modelu to absolutny majstersztyk i klasa Premium – widać, że tutaj iiyama nie oszczędzała na podzespołach.
Po drugie: MATRYCA I POWŁOKA. W porównaniu do konkurencji (np. AOC), która daje gruby, ziarnisty mat robiący "mgłę" na ekranie, iiyama ma powłokę super delikatną i lekką. Obraz jest krystalicznie ostry, klarowny i głęboki.
Po trzecie: KOLORY. Są naturalne, prawdziwe i żywe. Nie ma tu przekłamanej, "buraczanej" czerwieni na twarzach czy w grach. Biele są czyste i zimne tak jak lubię, a obraz nie męczy wzroku nawet przy długich sesjach.
Pomyślcie – ja szukałem ideału prawie pół roku. Przy moich 3,7 K.D w Battlefieldzie V płynność 320Hz bez żadnych wad obrazu to jest po prostu cheat-mode. IPS Glow i Backlight Bleeding? W tej sztuce praktycznie zerowy, nawet jak siedzę w nocy przy 100% jasności.
Podsumowując: Jeśli masz dość loterii z paskami w tańszych modelach i wymagasz obrazu idealnego przy ekstremalnym odświeżaniu – dopłać te parę stówek do Gold Phoenixa. Warto każdą złotówkę. Daję uczciwe 10/10 i zamykam temat monitorów na lata!
- ZALETY:
- + Delikatna powłoka antyodblaskowa AG (Anti-Glare) a nie ciężkie mleko AOC
- + 320Hz bez pasków, czyste jak łza
- + Super naturalne kolory, bez przekłamań
- + Intuicyjne OSD ( joystick)
- + Niski input lag
- + Ostry obraz w ruchu w grach bez smużenia
- WADY:
- - Ten monitor na serio nie ma wad, przynajmniej dla mnie, a za 969 zł jest to po prostu skarb
Posiadam ten produkt Od kilku dni